Użądlić Pszczoły! Wyjazdowe spotkanie z Brentford [ZAPOWIEDŹ]
Wydawało się, że Manchester City potwierdził swoją wysoką formę, wygrywając w ostatnią sobotę aż 5:1 z Burnley. Jednak środowe spotkanie Ligi Mistrzów z AS Monaco obnażyło mankamenty drużyny, które trzeba wyeliminować, aby pokonać Brentford. Początek meczu Manchester City z Brentfordem już jutro o godzinie 17:30 czasu polskiego.
Mimo wysokiej wygranej w poprzednim starciu ligowym, występ Obywateli był daleki od ideału. Pomimo szybkiego objęcia prowadzenia, zespół Guardioli nie potrafił postawić kropki nad “i” w postaci drugiego gola. Burnley wykorzystało tę okazję, zdobywając bramkę tuż przed przerwą. City biło głową w mur aż do 61. minuty, kiedy to Matheus Nunes z bliskiej odległości umieścił piłkę w bramce.
Był to kluczowy moment spotkania, po którym przewaga gospodarzy zaczęła wyraźnie przekładać się na wynik. Samobój Maxime’a Esteve’a i dublet Erlinga Haalanda przypieczętowały wysokie zwycięstwo Obywateli.
Niedługo po ligowym spotkaniu zespół udał się do Monako, aby rozegrać mecz w drugiej kolejce Ligi Mistrzów. Choć Obywatele prowadzili przez znaczną część pojedynku, gospodarze w końcówce wywalczyli rzut karny, który zamienili na wyrównujące trafienie. Spotkanie zakończyło się wynikiem 2:2, a obie drużyny podzieliły się punktami.
Na uwagę w tym spotkaniu zasługuje nieskuteczność zawodników z Manchesteru. Strzały w poprzeczkę Phila Fodena oraz Tijjaniego Reijndersa to tylko przykłady sytuacji, które przy odrobinie szczęścia mogły zakończyć się bramką.
Pozytywne informacje napłynęły do mediów spoza boiska. W piątek klub potwierdził doniesienia, że Savinho podpisał nowy kontrakt. Brazylijczyk zaakceptował umowę, która będzie obowiązywać do 2031 roku.
W sobotni wieczór na mediach społecznościowych klubu ukazały się zdjęcia z ostatniej sesji treningowej przed niedzielnym spotkaniem. Do pełnej sprawności wrócił Rayan Cherki, który uczestniczył dzisiaj w treningu z resztą drużyny. Z kolei za sprawą mediów społecznościowych Erlinga Haalanda dowiedzieliśmy się również, że Francuz podróżował z drużyną na mecz do Londynu.
Po sześciu kolejkach Premier League Manchester City ma na koncie 10 punktów i zajmuje obecnie ósme miejsce w ligowej tabeli. Warto jednak zaznaczyć, że zespoły znajdujące się przed Obywatelami mają o jedno więcej rozegrane spotkanie. Jeśli drużyna Guardioli wygra jutrzejszy mecz, wyprzedzi Sunderland oraz Chelsea. Jeżeli natomiast Crystal Palace straci punkty w starciu z Evertonem, Manchester City będzie miał szansę prześcignąć także Orły.
Brentford rozpoczęło obecny sezon przeciętnie. Po sześciu kolejkach drużyna Keitha Andrewsa ma zaledwie siedem punktów i zajmuje 14. miejsce w tabeli. W ostatnim tygodniu dość niespodziewanie pokonali Manchester United 3:1.
Bohaterem tamtego spotkania był Igor Thiago, autor dwóch bramek. Brazylijczyk zdobył już cztery z dziewięciu goli Brentfordu w tym sezonie ligowym. W poprzednich rozgrywkach, które były jego pierwszymi w barwach „Pszczół”, napastnik stracił ponad 250 dni z powodu kontuzji kolana i wystąpił jedynie w ośmiu meczach Premier League. Teraz wszedł w sezon znakomicie, a kibice na Brentford Community Stadium mogą mieć wrażenie, jakby klub sprowadził latem nową gwiazdę.
W Brentford doszło latem do wielu zmian – zarówno na ławce trenerskiej, jak i w kadrze. Po siedmiu latach klub opuścił Thomas Frank, który podjął się wyzwania odbudowy Tottenhamu.
Z drużyną pożegnał się także duet napastników, który w poprzednim sezonie zdobył łącznie 39 goli na ligowych boiskach. Bryan Mbeumo i Yoane Wissa pozostali w Premier League, lecz obecnie reprezentują odpowiednio barwy Manchesteru United oraz Newcastle United.
Środki finansowe zarząd przeznaczył na pozyskanie następcy “dziewiątki”. Do klubu dołączył Dango Ouattara, który w poprzednim sezonie strzelał bramki dla Bournemouth.
Ciekawym wzmocnieniem jest także pozyskanie Jordana Hendersona. Były kapitan Liverpoolu w poprzednich latach grał dla Al-Ettifaq oraz Ajaxu. W tym sezonie postanowił wrócić do swojej ojczyzny i przybrać barwy Pszczół.
W poprzednim sezonie drużyny mierzyły się ze sobą dwukrotnie. W pierwszym spotkaniu, rozgrywanym na Etihad Brentford objęło prowadzenie po niespełna 30 sekundach, kiedy to Yohan Wissa wykorzystał zamieszanie w polu karnym i umieścił piłkę w siatce. Następnie, Erling Haaland zdobył dwie bramki i przypieczętował wygrana Obywateli. Asystę przy drugiej bramce Norwega zaliczył były już bramkarz City, Ederson. Wszystkie bramki padły w pierwszej połowie spotkania.
Sytuacja miała się z goła inaczej w meczu w Londynie. Drużyny schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie. W drugiej połowie objawił się geniusz Phila Fodena, który zaliczył dublet. Anglik uwielbia wyjazdy na Brentford Community Stadium. W swoich ostatnich czterech meczach na tym stadionie zdobył aż siedem bramek. Przewaga City utrzymywała się do 92. minuty. Wtedy to gospodarze przeprowadzili atak, który dał im wyrównanie i cenny punkt. Bramkę strzelił Christian Norgaard, obecny zawodnik Arsenalu.
Przewidywane składy(wg SportsMole):
Mancheste City: Donnarumma; Nunes, Stones, Gvardiol, O’Reilly; Gonzalez; Savinho, Foden, Reijnders, Doku; Haaland
Brentford: Kelleher; Kayode, Collins, Van den Berg, Hickey; Henderson, Yarmolyuk; Ouattara, Damsgaard, Schade; Thiago