Nico González dołącza do listy kontuzjowanych. Debiut do zapomnienia
Nie tak wyobrażał sobie swój debiut w barwach Manchesteru City Nico González. Hiszpan zaledwie kilka dni po podpisaniu kontraktu z nową drużyną, wyszedł w wyjściowym składzie na pucharowe spotkanie przeciwko Leyton Orient. Niestety 23-latek nie zapamięta tego meczu pozytywnie.
Pep Guardiola wiedząc, że Manchester City w najbliższy wtorek zmierzy się z Realem Madryt w Lidze Mistrzów postawił na lekko przemeblowany skład na sobotnie starcie z Leyton Orient. Szasnę od pierwszej minuty dostali m.in. wychowankowie Nico O’Reilly i James McAtee. Debiut w nowym zespoli zaliczyli natomiast obrońca Vitor Reis i środkowy pomocnik Nico González, który dołączył do klubu kilka dni wcześniej z FC Porto.
Dla Hiszpana spotkanie w Londynie było bardzo mocnym doświadczeniem, które potocznie możemy nazwać “Welcome to England”. Jednym słowem mówiąc Nico González nie zapamięta dobrze swojego debiutu w nowych barwach. W okolicy 20. minuty wychowanek FC Barcelony stracił piłkę w środku pola, po czym piłkarz gospodarzy pokonał Stefana Ortegę strzałem z połowy boiska.
W momencie straty futbolówki, rywal tak niefortunnie spadł na Nico Nico Gonzáleza, że Hiszpan był zmuszony opuścić boisko z podejrzeniem zbitego biodra. Pep Guardiola po meczu nie przyznał jasno, jak poważny jest uraz pomocnika. To powoduje, że nie wiadomo, czy 23-latek będzie dostępny na wtorkowe starcie przeciwko Realowi Madryt.
– Myślę, że Nico od razu zrozumiał, czym jest Premier League i teraz doskonale rozumie, czym jest angielski futbol. Nie wiem, jak mocne było to stłuczenie, ale nie mógł kontynuować gry – powiedział Guardiola.
Media informowały, że w niedzielę González zostanie poddany szczegółowym badaniom, które wykażą, jak poważny jest jego uraz. Z pewnością więcej informacji otrzymamy dopiero na przedmeczowej konferencji prasowej, która zaplanowana jest na poniedziałek.
Oprócz potencjalnej nieobecności Gonzaleza, Pep Guardiola w starciu z Królewskimi nie będzie mógł skorzystać z Jeremy’ego Doku, Oscara Bobba, Rodriego, Nathana Ake i Edersona. Dostępność ostatniej dwójki jest najbardziej prawdopodobna z całego grona piłkarzy kontuzjowanych.
Źródła: mancity.com / https://www.manchestereveningnews.co.uk/