Powrót na ligowe boiska. Czas na mecz z Evertonem! [ZAPOWIEDŹ]
Po udanej dla zawodników Manchesteru City przerwie na mecze reprezentacyjne przyszedł czas na powrót do rozgrywek Premier League. Już w sobotę Obywatele rozegrają pierwsze od trzech tygodni spotkanie na Etihad Stadium, gdzie zmierzą się z Evertonem. Początek meczu Manchester City – Everton już dziś o godzinie 16:00 czasu polskiego.
W swoim ostatnim meczu przed przerwą Manchester City pokonał na wyjeździe Brentford 1:0. Bramkę strzelił niezawodny w tym sezonie Erling Haaland. Nie obyło się jednak bez negatywnych wiadomości — już w pierwszej połowie Rodri musiał opuścić boisko z powodu kontuzji. Okazało się, że uraz jest na tyle poważny, iż Hiszpan nie zagra w dzisiejszym spotkaniu z The Toffees.
Przerwa na mecze reprezentacyjne przyniosła jednak wiele pozytywów, które napawają kibiców optymizmem przed nadchodzącymi tygodniami. Erling Haaland zdobył hat-tricka przeciwko Izraelowi mimo, że na początku meczu nie wykorzystał rzutu karnego.
Obywatele z krajów Beneluksu również mają powody do zadowolenia. Tijjani Reinders wpisał się na listę strzelców w meczu Holandii z Maltą, wygranym przez Oranje 4:0. Jérémy Doku zaliczył asystę przy bramce Thomasa Meuniera w wygranym przez Belgię spotkaniu z Walią 4:2 w Cardiff. Dwa gole dla Czerwonych Diabłów zdobył Kevin De Bruyne — żywa legenda Manchesteru City.
Blok obronny City także zaprezentował się solidnie podczas październikowej przerwy. Chorwacja z Joško Gvardiolem w składzie zachowała czyste konta w obydwu spotkaniach. Gianlugi Donnarumma, Rúben Dias oraz John Stones zachowali po jednym czystym koncie wraz ze swoimi reprezentacjami. Stones dołożył także asystę w meczu z Łotwą, wysoko wygranym przez Synów Albionu. Triumf nad Łotyszami zapewnił Anglikom awans na nadchodzące mistrzostwa świata.
Przerwa reprezentacyjna była również czasem, podczas którego kontuzjowani zawodnicy powoli wracali do pełni zdrowia. Przed meczem z Evertonem do treningów powrócili Omar Marmoush i Rayan Ait-Nouri. Na powrót Abdukhodira Khusonova trzeba będzie jeszcze poczekać.
Po siedmiu kolejkach Manchester City zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli z dorobkiem 13 punktów. W ostatniej kolejce udało im się przeskoczyć Crystal Palace, który w ostatnich minutach meczu przegrał z Evertonem.
Dzisiejsi rywale drużyny Guardioli są pierwszą drużyną od 19 spotkań, która pokonała Orły. Pomimo początkowego prowadzenia Crystal Palace, Everton w ostatnim kwadransie meczu zdobył dwie bramki i ostatecznie zwyciężył z londyńskim klubem. Decydujące trafienie zanotował dobrze znany na Etihad Jack Grealish.
Grealish trafił do Manchesteru City w lato 2021 jako najdroższy w historii nabytek klubu. Jego pierwsze występy w koszulce Obywateli były obiecujące — skrzydłowy zdobył nawet bramkę w swoim debiucie na Etihad.
Bez wątpienia najlepszym sezonem Grealisha w Manchesterze City był sezon 2022/23, w którym drużyna po raz pierwszy w swojej historii sięgnęła po upragnioną Ligę Mistrzów. Skrzydłowy był wówczas kluczowym zawodnikiem w rozgrywkach krajowych, jak i europejskich. Obywatele zdobyli wtedy także mistrzostwo Anglii i krajowy puchar, stając się pierwszym po Manchesterze United klubem z Anglii, który sięgnął po potrójną koronę.
Ostatnie dwa sezony Grealisha to jednak równia pochyła. Liczne drobne urazy oraz malejące zaufanie Pepa Guardioli sprawiły, że zawodnik zdecydował się poszukać nowego wyzwania. Zainteresowanie wyraził Everton, który wypożyczył 30-letniego skrzydłowego na obecny sezon.
Po pierwszych tygodniach sezonu, przenosiny Grealisha można uznać za kapitalne. Zawodnik odnalazł drugie życie na Hill Dickinson Stadium — po siedmiu kolejkach jest najlepszym asystentem Premier League, mając na koncie cztery ostatnie podania do swoich kolegów. We wspomnianym wcześniej meczu z Crystal Palace dołożył swoją pierwszą bramkę w barwach Evertonu.
W nadchodzącym spotkaniu Grealish nie pojawi się jednak na boisku. Zasady Premier League zabraniają bowiem występów zawodnikom wypożyczonym przeciwko swojemu macierzystemu klubowi.
Mimo braku Grealisha, Everton posiada zawodników, którzy są w stanie zagrozić Obywatelom. Dobrą formę prezentuje Iliman Ndiaye, który zdobył już trzy bramki w tym sezonie ligowym.
Swoje ostatnie spotkania ligowe Everton przegrał w derbach Merseyside z Liverpoolem, rozgrywanych 20 września. Podopieczni Arne Slota wygrali tamten mecz 2:1. The Toffees przegrali także w pierwszej kolejce sezonu na Elland Road z Leeds United.
W poprzednim sezonie Manchester City i Everton mierzyli się ze sobą dwukrotnie. Pierwsze spotkanie, zakończone remisem, odbyło się w Boxing Day na Etihad Stadium. Bramkę dla gospodarzy zdobył Bernardo Silva, natomiast dla gości trafił Iliman Ndiaye.
W meczu na Goodison Park długo utrzymywał się bezbramkowy remis. Dopiero w końcówce spotkania Matheus Nunes dośrodkował piłkę w pole karne, a Nico O’Reilly wbił futbolówkę do siatki. W doliczanym czasie gry ostateczny wynik spotkania ustalił Mateo Kovacić.
Przewidywane składy (wg SportsMole):
Manchester City: Donnarumma; Nunes, Dias, Gvardiol, O’Reilly; Gonzalez; Bernardo, Foden, Reijnders, Doku; Haaland
Everton: Pickford; O’Brien, Keane, Tarkowski, Mykolenko; Gueye, Garner; Dibling, Dewsbury-Hall, Ndiaye; Beto