Pep Guardiola: Drużyna rozwinęła się pod wieloma względami

Po zakończonym spotkaniu Pep Guardiola podsumował występ swojego zespołu, chwaląc młodych zawodników i podkreślając rozwój drużyny w ostatnich tygodniach. Hiszpan nie ukrywał satysfakcji z postawy Oscara Bobba, docenił rolę Erlinga Haalanda i odniósł się do rekordowego osiągnięcia 250 zwycięstw w Premier League.

— Jak oceniam występ Oscara Bobba? Oscar w defensywie to prawdziwa maszyna. Pomógł nam ogromnie, zarówno w obronie, jak i w ataku. W pojedynkach jeden na jeden jest naprawdę dobry, podejmuje świetne decyzje i gra z dużą pewnością siebie. Jestem bardzo zadowolony z jego występu. Chciałbym, żeby był jeszcze bardziej zdecydowany, bo w sytuacjach jeden na jeden czy dwa na dwóch potrafi stworzyć ogromne zagrożenie. Wykonał też znakomite podanie do Phila Fodena, które powinno zakończyć się bramką.

— Jak oceniam postawę Erlinga Haalanda? Powiedziałem mu po meczu, żeby po prostu szedł dalej. Był zmęczony, ale musi kontynuować. Jest dla nas kluczowy. Oczywiście potrzebujemy też więcej bramek od skrzydłowych, którzy muszą kończyć akcje, gdy mają sytuacje jeden na jednego czy dwóch na dwóch. To kwestia czasu. Krok po kroku poprawimy ten element. W tym miesiącu drużyna wyglądała znacznie solidniej i jestem spokojny o dalszy rozwój. Teraz czuje się pewnie. Ma świadomość, że to jego Manchester, jego miasto. Przedłużył kontrakt na wiele lat i coraz częściej bierze udział w grze, nie ogranicza się tylko do wykańczania akcji. Widać jego zaangażowanie w pressing, pracę bez piłki, chęć pomocy kolegom. To zawodnik, któremu naprawdę ufamy. Ma już dziewięć kolejnych meczów z golem dla klubu i reprezentacji. Mam nadzieję, że z Norwegią utrzyma tę formę i wróci zdrowy na mecz z Evertonem.

— Jak się czuję po 250 zwycięstwach w Premier League? To ogromny zaszczyt. Zaproszę wszystkich na kolację, bo warto to uczcić. Dziesięć sezonów i 250 zwycięstw – to naprawdę dużo. Nie wiedziałem o tym, ale to bardzo miłe uczucie. To dla mnie zaszczyt znaleźć się w gronie takich ludzi jak sir Alex Ferguson i Arsene Wenger; zaproszę ich na dobrą kolację w Manchesterze. To prawdziwy honor i przyjemność być częścią historii Premier League. Dziękuję klubowi, organizacji, zawodnikom i całemu sztabowi, bo za tym wszystkim stoi mnóstwo osób. Udało nam się to zrobić szybciej, lepiej i skuteczniej i jestem z tego naprawdę dumny. A teraz czas na kolejne 250 zwycięstw.

— Co sądzę o Gianluigim Donnarummie? Ten facet gra na najwyższym poziomie od siedemnastego roku życia! Ma dopiero 26 lat, a wygląda, jakby był w futbolu od wieków. Ma spokój, prezencję i daje zespołowi ogromne poczucie bezpieczeństwa. W dużych klubach bramkarz musi bronić te nieliczne sytuacje, które rywal stworzy i on to dziś zrobił. Przy długich piłkach, przy stałych fragmentach, zawsze można na niego liczyć. To ogromne wsparcie dla całego zespołu.

— Jak oceniam ogólną postawę drużyny? Zagraliśmy znakomitą pierwszą połowę, bliską naszej najlepszej wersji w wielu aspektach. Problemem była tylko skuteczność, bo mieliśmy wiele okazji. W drugiej połowie praktycznie niczego nie dopuściliśmy. Od meczu z United zespół bardzo się rozwinął, zarówno w ataku, jak i w obronie. Jestem naprawdę zadowolony z tego, jak rośniemy jako drużyna.

Źródło: Sky Sports